23 listopada, 2020

Nowy regulamin Ekstraligi zmienia kadrę częstochowian. Włókniarz żegna Australijczyka

Jason Doyle opuszcza kadrę Włókniarza Częstochowa

Władze klubu spod Jasnej Góry chciały budować zespół wokół Jasona Doyle’a, ale okazało się to niemożliwe. Wszystko przez nowe przepisy, które będą obowiązywać w sezonie Ekstraligi 2021.

Przypomnijmy o co chodzi z nowymi przepisami w Ekstralidze. Do tej pory kluby żużlowe musiały mieć w kadrze czterech polskich żużlowców. Od nowego sezonu, czyli od 2021 roku kolejnym wymogiem będzie posiadanie żużlowca do 24. roku życia. Niekoniecznie musi to być Polak, ale jeśli nim będzie to nie wlicza się on do wymaganej liczby czterech krajowych żużlowców. W sumie kluby Ekstraligi będą zmuszone do wstawiania do składu pięciu krajowych zawodników, w tym dwóch juniorów i zawodnika do 24 roku życia, lub czterech krajowych zawodników, w tym dwóch juniorów i obcokrajowca do 24 roku życia.

Jeszcze wróci do Włókniarza?

Szybko okazało się, że ta zmiana regulaminowa mocno komplikuje działania władzom niektórych klubów Ekstraligi. W tym gronie znaleźli się przedstawiciele Włókniarza Częstochowa. Akurat w CKM mocną grupę stanowili zagraniczni żużlowcy, którzy byli liderami drużyny. Stało się jasne, że któryś z nich będzie musiał odejść. Władze klubu podjęły trudną decyzję o pożegnaniu Jasona Doyle’a. 35-letni Australijczyk to Indywidualny Mistrz Świata na żużlu z 2017 roku. Na początku miesiąca Australijczyk spotkał się z prezesem Włókniarza i doszło do oficjalnego pożegnania. Obie strony rozstają się w dobrej, przyjaznej atmosferze. Co więcej sam zawodnik nie wyklucza, że jeszcze wróci do Częstochowy!  –  Niestety, w związku ze zmianą regulaminu Ekstraligi i wprowadzeniu konieczności posiadania w składzie meczowym zawodnika do lat 24, nie będę mógł występować w barwach Eltrox Włókniarza Częstochowa w sezonie 2021. Nie zamykamy jednak swych dróg, a ja sam mam ogromną nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będę ponownie reprezentował ekipę częstochowskich Lwów – mówi na łamach oficjalnej strony klubu Jason Doyle.

Doyle trzyma poziom w Ekstralidze

Sezon Ekstraligi 2020 był kolejnym dobrym dla Doyle’a, choć miewał on lepsze. Podobnie, jak cały klub z Częstochowy, który zdecydowanie liczył na więcej. Jak wypadł Australijczyk pod względem indywidualnym? Jeśli chodzi o zdobycze punktowe, to był trzynastym żużlowcem w całej Ekstralidze. Doyle w 13 meczach zdobył 65 punktów i mógł pochwalić się średnią punktów na mecz wynoszącą 2,000. Doyle wygrał 16 biegów, a 28 razy finiszował na drugiej pozycji. Co ciekawe, jeszcze lepsze statystyki Australijczyk „wykręcał” w poprzednim klubie. Zanim trafił do Włókniarza bronił barw m.in. KS Toruń. Doyle był szóstym najlepszym żużlowcem Ekstraligi 2019 ze średnią punktową – 2,280 na mecz.

Co po Włókniarzu? Leszno zamiast Torunia?

No dobrze, znamy już przeszłość żużlowca, ale jaka będzie jego przyszłość. Gdzie trafi 35-latek? Oficjalnego ogłoszenia wciąż nie ma, ale wszystko wskazuje na to, że zanotuje sportowy awans, gdyż najbliżej Doyle’owi do drużyny mistrza Polski – Unii Leszno. Australijczyk był mocno łączony z powrotem do Torunia, ale tak się nie stanie ze względu na… nowe przepisy w Ekstralidze. Falubaz Zielona Góra tez był pewną opcją, która odpadła jednak ze względów personalnych. Straty w kadrze poniosła Unia Leszno i wszystkie drogi prowadzą właśnie do tego klubu. Trzeba przyznać, że będzie to ciekawy ruch transferowy.